Najlepszy branding roku 1517, czyli Marka Luter

W dwudziestym pierwszym wieku zewsząd atakują nas innowacje. O innowacyjnej gospodarce mówią politycy. Na bohaterów wyrastają technologiczni start-upowcy. Korporacje marzą o wynalezieniu nowego Ubera, który zburzy reguły gry w ich branży i zmiażdży ospałą konkurencję. Gorączka nowości…

­­Trwalszy niż ze spiżu

Jubileuszowy dla Polski 2018 rok, wbrew narzekaniom co bardziej rozczarowanych jakością rocznicowych obchodów, zakończył się z przytupem. Według medialnych doniesień dzięki przejęciu inicjatywy przez Ministerstwo Obrony Narodowej kraj w nowy rok wkroczył bogatszy…

Lekcja w stu okładkach

Klaus Detjen w najnowszej pozycji w serii Estetyka książki wydawnictwa d2d.pl przedstawia czytelnikowi sto okładek niemieckich książek. I choć przykładów dobrego projektowania nigdy za wiele, to są one dosłownie i w przenośni na marginesie Światów zewnętrznych. Skok w bok…

Najlepsze okładki książek w 2018 roku

Od początku lat 90. liczba wydawanych w Polsce książek rośnie systematycznie prawie każdego roku. Według ostatniego dostępnego raportu Biblioteki Narodowej dwa lata temu wyniosła ona około 36 tysięcy. Można założyć, że w mijającym roku…

Adobe Fonts – i co dalej?

Na początku tygodnia korzystający z pakietu Adobe Creative Cloud otrzymali aktualizację oprogramowania. Z edytorskiego punktu widzenia na uwagę zasługuje na pewno nowa wersja InDesigna, który zyskał kilka usprawnień z kategorii UX. To pierwszy tak duży update od dawna, być może…

Jak sprzedać czarny kleks?

Wino to kultura. Styl życia. O żadnym innym napoju nie napisano tylu książek, produkcji żadnego innego nie obwarowano tysiącem prawnych regulacji. Mimo kilku tysięcy lat na karku ciągle przybywa mu fanów, dla których każda nowa butelka…

Perfekcja do lamusa?

Stanley Morison, Jan Tschichold, Eric Gill. Ale też Friedrich Hölderlin, Walter Benjamin i Hans-Georg Gadamer. Kerning, ligatury, wyskość x, ale też ideologia, etyka i Yin-Yang. Perfekcyjna maszyna do czytania to jeden z najciekawiej napisanych typograficznych „słowników”, ale czytanie…